Nasza Loteria - pasek na kartach artykułów

Kredytobiorcy ronią łzy i słono płacą. Frank jeszcze w górę. Przekroczył 3,50

Daniel Sawicki
archiwum polskapresse
Frank - waluta obca w której najchętniej Lubuszanie sięgali po kredyty poszybował znów w górę. We wtorek jego cena sięgnęła 3,50 zł.

Jest źle, a może być jeszcze gorzej. Kredytobiorcy, przede wszystkim ci, którzy wzięli kredyty hipoteczne nie mają złudzeń.
- Moim zdaniem ktoś steruje tym kursem - mówi pan Piotr. - który w momencie wzięcia pożyczki płacił za franka niecałe 2 złote. Tyle tylko, że to był 2008 rok. - Nie wiem na jakiej podstawie frank jest tak drogi. Przecież problemy w Grecji nie mają większego znaczenia dla tej waluty. Szwajcaria nie jest w strefie euro.

Od dwóch lat cena szwajcarskiej waluty sukcesywnie rośnie. Nie wiadomo gdzie zatrzyma się frank, ale nerwy wielu Lubuszan są już mocno nadszarpnięte.
- Za chwilę nie będę w stanie spłacać rat - wskazuje pan Leszek Micor. - Mam nadzieję, że to się skończy już niedługo i frank zacznie kosztować normalnie czyli około 3 zł.

Takich jak L. Micor jest bardzo wielu. Co mają robić kredytobiorcy? Analitycy są zgodni. Pozostaje tylko zacisnąć zęby i czekać. To, co dzieje się z kursem złotego to efekt osłabienia się euro na światowym rynku. Do tego dochodzi brak odważnych decyzji europejskich polityków.

Specjaliści są jednak zgodni. Nie przewalutowywać kredytów.To się po prostu nie opłaci.

emisja bez ograniczeń wiekowych
Wideo

Strefa Biznesu: „Wojna cenowa” sklepów. Ile sklepy na tym zarabiają?

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!

Polecane oferty

Materiały promocyjne partnera
Wróć na lubuskie.naszemiasto.pl Nasze Miasto