Ojcowie rekordziści. Ich wyczyny przeszły do historii!

JK
9 listopada 1976 r. wydarzyła się rzecz, której historia NBA nie znała. Otóż trener drużyny Utah Jazz musiał zmierzyć się w meczu z drużyną New York Nets - w której grał jego syn.

Za to rodzina Dunleavy'ów do 2006 roku zmierzyła się ze sobą aż 11 razy - Los Angeles Clippers trenował ojciec, Mike Dunleavy Senior, zaś w drużynie przeciwnej, Golden State Warriors, grał syn - Mike Dunleavy Junior.
9 listopada 1976 r. wydarzyła się rzecz, której historia NBA nie znała. Otóż trener drużyny Utah Jazz musiał zmierzyć się w meczu z drużyną New York Nets - w której grał jego syn. Za to rodzina Dunleavy'ów do 2006 roku zmierzyła się ze sobą aż 11 razy - Los Angeles Clippers trenował ojciec, Mike Dunleavy Senior, zaś w drużynie przeciwnej, Golden State Warriors, grał syn - Mike Dunleavy Junior. zdjęcie poglądowe, Pixabay
Udostępnij:
W Księdze Rekordów Guinnessa można doszukać się naprawdę dziwnych pozycji, zaś kategoria do zostania najlepszym może być absolutnie dowolna. Z okazji Dnia Ojca wzięliśmy pod lupę rekordy należące do tatusiów. Choć niektóre wydają się szalone warto sprawdzić, w jaki sposób ojcowie zapisali się na kartach historii.

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!

Tylko u nas Tomasz Jacyków i jego InstaHistorie - skrót

Materiał oryginalny: Ojcowie rekordziści. Ich wyczyny przeszły do historii! - Polska Times

Komentarze 1

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

G
Gość
Niektórzy z nich godni naśladowania bo inni to druga kategoria np przyjdzie po pracy i ma tyle czasu że nie wie co z nim zrobić i ma taką rozrywkę że wychodzi na balkon zapali i zpowrotem a dzieci patrzą i się uczą a jak warknie coś to aż firanka zadrży ,a matka urobiona po łokcie ,dzieci płaczą ,wozi je tu u tam .No ale najważniejsze żeby pan zwany tatą sobie odpoczął bo jest zmęczony .Chyba miał zły przykład bo to próżność się nazywa.?
Więcej informacji na stronie głównej Nasze Miasto
Dodaj ogłoszenie